Mini recenzje #1- TonyMoly, IT'S SKIN, Holika Holika, Etude House
17:54Hejka!
Dzisiaj przygotowałam dla Was krótkie recenzje produktów. Nie byłoby sensu rozpisywać się nad nimi, więc stwierdziłam, że krótkie wypowiedzi na ich temat będą najlepsze :) Wszystkie produkty dostałam na Azjatyckim Zakątku, do którego serdecznie Was zapraszam! Tak więc zaczynamy~~
● TONYMOLY PANDA'S DREAM BRIGHTENING EYE BASE ●
Panda's Dream Brightening Eye Base jest to sztyft rozświetlający pod oczy, który stosujemy gdy chcemy ukryć okropne ciemne potwory, mieszkające sobie pod naszymi patrzałkami :D Jak widzicie na zdjęciu opakowanie jest cudowne. Mała, mieszcząca się w kieszeni panda... jednak czy jej działanie idzie w parze z wyglądem?
Nakładanie produktu jest bardzo łatwe i przyjemne. Wklepujemy i przykrywamy bebekiem. Niestety jeżeli pominiemy przykrywanie sztyftu, biały ślad będzie widoczny na twarzy. Działanie nie jest zbyt intensywne, przykrywa jedynie delikatnie cienie, więc nie nadaje się dla osób z większym problemem.
Ocena: ★★★☆☆
Cena: 45 zł
● ETUDE HOUSE FRESH CHERRY LIP TINT (PINK 02) ●
Czas na tint od Etude House. Jest to mój pierwszy tint i jak to mam w zwyczaju nie trafiłam z kolorem :D Moje usta mają dość mocny kolor, więc produkt po nałożeniu nie jest widoczny. No cóż, może za drugim razem będzie lepiej haha.
Opakowanie wygląda dobrze, jest wygodne. Nałożenie produktu jest łatwiutkie, towarzyszy nam przepiękny, owocowy zapach! Efekt jest bardzo delikatny (pewnie za sprawą mojego koloru ust), a kolor śliczny. Tint jest trwały, nałożyłam to cholerstwo na rękę, a po zrobieniu zdjęć próbowałam je zmyć. Niestety, z marnym skutkiem. Potem chodziłam z różowym paskiem na dłoni po mieście :D Podsumowując- bardzo polecam! :)
Ocena: ★★★★★
Cena: 27 zł
● HOLIKA HOLIKA DAILY GARDEN CLEANSING FOAM LEMON ●
Daily Garden Cleansing Foam jest to pianka oczyszczająca mająca na celu rozjaśnienie cery, oczyszczenie jej z zabrudzeń, sebum i zanieczyszczeń. Jak prawie wszystkie koreańskie kosmetyki, zawiera naturalne ekstrakty, które dodatkowo pielęgnują skórę twarzy. W tej serii pianek mamy dostępne różne jej rodzaje. Ja wybrałam tę z ekstraktem z cytryny, dzięki któremu działa rewitalizująco, doskonale radzi sobie z martwym naskórkiem oraz rozjaśnia.
Opakowanie jest duże, ma 120ml. Pianka ta przy codziennym, dwukrotnym stosowaniu starczyła mi na prawie dwa miesiące, gdyż nie potrzeba dużo tego produktu, by oczyścić całą twarz. Zapach jest cytrynowy, przyjemny. Nasza oczyszczająca cytrynka bardzo dobrze się pieni i wspaniale oczyszcza twarz! Po jej zmyciu i wytarciu twarzy czuć, że nasza skóra została oczyszczona i odświeżona. Co do rzekomego efektu rozjaśnienia- nie zauważyłam go, ale możliwe, że jest to spowodowane tym, że moja skóra jest już dość jasna :D Pianka ta jest uwielbiana przez moje koleżanki z klasy, które cały czas mnie błagają o jej zakup haha. Podsumowując- polecam ją bardzo gorąco!
Ocena: ★★★★★
Cena: 31 zł
● IT'S SKIN BABYFACE BRIGHT EYE STICK ●
Babyface Bright Eye Stick jest to rozświetlacz i korektor w sztyfcie. Z serii tej miałam już przyjemność obcować z ich bebekiem, którego recenzje znajdziecie tutaj.
Opakowanie jest przecudowne, jak wszystkich produktów z tej serii. Nakładanie produktu jest bardzo wygodne. Co do odcienia- mnie jak najbardziej pasuje, ale dla dwóch osób, które go próbowały był zbyt żółty. Także trzeba uważać! Działanie jest bardzo dobre, produkt dobrze kryje, jest wytrzymały. Jego głównym celem jest rozświetlanie okolic oczu, więc jest idealny do robienia naturalnych aegyo-sal o których powiem przy tutorialu na ulzzang (do którego się dość długo przygotowuję...) Podsumowując- bardzo polecam! :)
Ocena: ★★★★☆ (jedna gwiazdka odjęta za odcień :c)
Cena: 32 zł
Ocena: ★★★★☆ (jedna gwiazdka odjęta za odcień :c)
Cena: 32 zł
● IT'S SKIN TODAK TODAK PACK (UJĘDRNIENIE) ●
Todak Todak Pack jest to maseczka typu wash-off (do zmycia). Ta wersja zawiera wyciąg z granatu oraz masła shea, które odpowiedzialne są za uealastycznienie skóry.
Maseczka ta ma idealną konsystencję, w której się wręcz zakochałam. Była to... galaretka :D Z początku nie wiedziałam jak się do niej zabrać, ale potem bez problemu nałożyłam ją na twarz. Noszenie jej było to jedno z piękniejszych piętnastu minut w moim życiu :D Po zmyciu czułam, że moja skóra była ujędrniona, więc maseczka sprawdziła się w stu procentach! Mam nadzieję, że niebawem produkt będzie dostępny w pełnej wersji na Azjatyckim Zakątku ^^
Ocena: ★★★★★
Cena: 10 zł (wersja niepełna)
Cena: 10 zł (wersja niepełna)
PS. Podawane ceny są to ceny z Azjatyckiego Zakątka :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jak widzicie nie napisałam jeszcze recenzji maseczki od Nature Republic, ale nie martwcie się- napisze ją i dorzucę do postu :)
Dziękuję Azjatyckiemu Zakątkowi za podesłanie tak cudownych produktów! ^^
Post przygotowała Meysh
Dziękuję Azjatyckiemu Zakątkowi za podesłanie tak cudownych produktów! ^^
Post przygotowała Meysh
Obserwuj, by być na bieżąco!
Komentuj, by dodać mi chęci do dalszej pracy! :)
4 komentarze
Produkty wydają się bardzo fajne, szczególnie tint do ust. Ma prześliczny kolor <3
OdpowiedzUsuńUwielbiam go <3
UsuńW skrócie.... CHCĘ WSZYSTKO Z TEGO POSTA!! :DD
OdpowiedzUsuńJa bym chciała wszystkie te rzeczy w różnych wariantach razy 3 hahahaha <3
Usuń