KONKURS!
15:36Wczoraj siedząc na krześle, stwierdziłam, że włączę bloggera... jaka to była moja mina, gdy zauważyłam, że stuknęło nam 20.000!
Chciałam Wam podziękować dlatego wraz z Azjatyckim Zakątkiem zorganizowałam dla Was konkurs w którym do wygrania:
●TONYMOLY- Delight Heart Lipstick
●INNISFREE- 4 maseczki płachtowe- It's real squeeze mask (manuka honey, cucumber, bija, black berry)
●TONYMOLY- Clean Dew Acerola Foam Cleanser
●MIZON- Aqua Fitting CC Cream
JAK WZIĄĆ UDZIAŁ?
1. Polub fanpage Azjatyckiego Zakątka oraz Głową w Japonii na Facebooku
2. Zaobserwuj bloga
3. Udostępnij ten post PUBLICZNIE na Facebooku
4. W komentarzu (do tego posta, na blogu) napisz:
DLACZEGO WARTO (LUB NIE) ZAZNAJOMIĆ SIĘ Z AZJATYCKIMI METODAMI DBANIA O SIEBIE?
W komentarzu podaj link do udostępnionego postu oraz podaj swoją nazwę na Facebooku. Napisz pod jaką nazwą obserwujesz mojego bloga.
KONKURS TRWA DO 10.02.2016 DO 0:00!!! (zapomniałam dopisać, przepraszam :D)
Dodatkowe informacje:
● OSOBY, KTÓRE PO ZAKOŃCZENIU KONKURSU ANULUJĄ OBSERWACJĘ BLOGA ZOSTANĄ PRZENIESIENI NA CZARNĄ LISTĘ I NIE BĘDĄ BRANI POD UWAGĘ W PRZYSZŁYCH ROZDANIACH.
● Forma w której napiszecie swoją wypowiedź jest dowolna. Puśćcie wodze wyobraźni! :D
PS. Mogą pojawić się pytania jak udostępnić post- szukajcie pod postem tego guziczka:
POWODZENIA! がんばってください!


41 komentarze
Powodzenia wszystkim :)
OdpowiedzUsuńNa fb https://www.facebook.com/joanna.kulesza.52/posts/1009634285776566
Usuńblog obserwuję jako Joanna Kulesza
Azja to kraje o wspaniałej historii i kulturze. Nie od dziś wiadomo, że to właśnie tam wiedzą jak najlepiej dbać o cerę. Przyznam szczerze, że mam problem z cerą ale na ratunek przychodzą mi właśnie azjatyckie kosmetyki. Jak nie już gotowe w opakowaniach. To wyciągi z roślin. Więc bardzo polecam nie tylko tym co mają problemy z cerą ale wszystkim którzy chcą się lepiej i bardziej kobieco poczuć w swym naturalnym wydaniu :D
Azja, Japonia dla mnie to połączenie historii ze współczesnością, natury z niesamowitym rozwojem techniki i kulturą która jest jedyna w sobie nie ma drugiej takiej na świecie!!! Same kosmetyki to esencja kobiecości, naturalności ale i współczesności echh kocham Japonię i wszystko co Jej warto po stokroć WARTO :)))
OdpowiedzUsuńProsiłabym o odniesienie się do fragmentu regulaminu
Usuń"W komentarzu podaj link do udostępnionego postu oraz podaj swoją nazwę na Facebooku. Napisz pod jaką nazwą obserwujesz mojego bloga." :)
Powodzenia! :D
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=218630605139134&id=100009765885406&ref=bookmarks
OdpowiedzUsuńNa fb nazywam sie Mana Kamisaka
Obserwuje tutaj jako Fu Zja :)
Dlaczego warto dbać o siebie w azjatyckim stylu? Przede wszystkim po to, aby dłużej cieszyć sie mlodym wyglądem. Masaze twarzy, naturalne kosmetyki, oczyszczanie itd. gwarantuja naszej skórze młodość i zdrowie na dłużej, a jest to ważne jeśli zalezy nam, aby czuć się dobrze w swoim ciele, by nasza samoocena nie spadała, lecz rosła przez zadowolenie z ciała oraz komplementy od innych. Dbanie o cialo w azjatycki sposob oznacza poswiecenie na to sporo czasu, ale nie jest to próżne, można starzeć się bez tego, ale po co zamieniać się w pomarszczonego stwora, lepiej cieszyć się zyciem. Młody wygląd nie oznacza starzenia się bez godności, o ile nie siegamy po operacje plastyczne, botoks itp. Życie każdy ma jedno, także dbajmy, aby spędzać je najlepiej jak potrafimy, z tego względu juz od jakiegos czasu staram się odpowiednio uzywać i dobierać kosmetyki, szkoda tylko, ze te z Azji są dość drogie ;)
powodzenia ale hmm nie widzę do kiedy można się zgłaszać ;P
OdpowiedzUsuń10.02.2016 :D
UsuńZapomniałam dopisać, już edytowane.
:)
Usuńhttps://www.facebook.com/aleksandra.bozio.1/posts/202759696737987?pnref=story
OdpowiedzUsuńNa facebooku nazywam się Aleksandra Bozio, a blog obserwuję pod pseudonimem "Evariell".
Odpowiedź, za co kocham azjatyckie kosmetyki jest bardzo prosta - nic nie działa tak dobrze na moją cerę jak one. Mówię tu oczywiście o kosmetykach pielęgnacyjnych. Nawet jedna maseczka płachtowa od Etude House niesamowicie wpływa na stan mojej cery odpowiednio ją nawilżając - na Azjatyckim Zakątku kosztuje raptem 7 zł! Ani razu się nie zawiodłam na jakimkolwiek azjatyckim kosmetyku. Oczywiście, sprowadzając kosmetyki muszę zachowywać odpowiednią ostrożność. Jednak jak na razie nie spotkały mnie żadne nieprzyjemności. Na Azjatyckim Zakątku kupowałam już wiele razy. Za każdym razem byłam zachwycona. Aktualnie, kosmetyki pielęgnacyjne z Azji stosuję codziennie. Mogę zupełnie szczerze powiedzieć - Moja cera nigdy nie wyglądała lepiej. Gdy patrzę na swoje zdjęcia sprzed paru miesięcy i widzę zaczerwienioną cerę, syfy i worki pod oczami myślę tylko o jednym - "Boże, jaka ja jestem śliczna". Nie żałuję ani grosza wydanego na kosmetyki z Azji.Mówiąc o kosmetykach do makijażu zdanie mam identyczne. Ani razu się nie zawiodłam. Stosując azjatyckie kremy BB zapomniałam co to znaczy sucha skóra. Oprócz idealnego krycia (Oczywiście nie mowa tu o wszystkich kremach - mówię tu o tych które miałam okazje przetestować) niezawodnie nawilżają moją cerę :)
Na fb jestem Natalia Klich,obserwuję jako emersonn
OdpowiedzUsuńAzjatycka pielęgnacja twarzy jest charakterystyczna, wieloetapowa i bardziej wybiegająca w przyszłość. Praktycznie każdy kosmetyk zawiera substancje pielegnujące i zapobiegające starzeniu. Już od najmłodszych lat dziewczęta mają podstawową wiedzę na temat skóry i starzenia się. Walka ze zmarszczkami rozpoczyna się zanim one w ogóle pojawią. Uzyskanie bezwiekowekowego wyglądu jest też możliwe dzięki masażom twarzy, jodze czy nawykom żywieniowym (np. picie wywaru z brązowego ryżu).
Wieloetapowe oczyszczanie twarzy i inne azjatyckie triki bardzo dobrze się na mnie sprawdzają, dlatego uważam, że naprawdę warto zagłębić się w to, jak w Azji się dba o ciało i urodę ^^
Czy trzeba koniecznie na Facebooku? A czy można by było na Twitterze? Mam delikatny uraz do Facebooka więc niestety go nie posiadam, a chciałabym jednak wziąć udział w konkursie bo mam nawet fajny pomysł :(
OdpowiedzUsuńLubię oba fp jako: Oliwia Grobelska i White Zephyr
OdpowiedzUsuńObserwuję Bloga jako: White Zephyr
Udostępniłam info: https://www.facebook.com/olive.angel.547/posts/809505472528117
Odpowiedź:
Azjatyckie sposoby pielęgnacji tak na dobrą sprawę jako jedyne przyniosły mi zadowalające efekty w poprawie stanu cery. Od lat zmagam się ze złym stanem skóry, dopiero kiedy wcieliłam w życie dalekowschodnie kosmetyki i metody, rytuały cera zaczęła się odmieniać. To wpływa nie tylko na wizualność, ale i na to jak się czujemy psychicznie. Wejście w świat azjatyków zmienia też człowieka- uczy Nas sumienności, wytrwałości i samodyscypliny. Zmienia to jak postrzegamy otoczenie. Tak więc to nie tylko świat wspaniałych kosmetyków, które konkretnie działają, ale i świat zmian w charakterze. Jest to jak test, czy wytrwasz? Czy może leniwa natura nie pozwoli Ci na kolosalne zmiany jakie mogą dać Ci azjatyckie metody dbania o siebie? Zmiany są dobre i otwierają nam drogę do rozwijania się- dlatego jak najbardziej polecam do wejścia w świat azjatyckiej pielęgnacji ;)
Odpowiedź c.d.:
UsuńPiękno dodaję pewności siebie i tak też wtedy podejmujemy się wyzwań, które pchają Nas do samorealizacji w życiu i osiągnięcia marzeń. Zaczynam wierzyć w swoje siły. Osiągnęliśmy ''to'', a teraz ''tamto'' i tak właśnie pniemy się ku górze.
https://www.facebook.com/julia.przetacznik/posts/785318268239216
OdpowiedzUsuńNa Facebooku jestem Julia Przetacznik, bloga obserwuję jako Julia Przet.
Azjatycka pielęgnacja znacznie różni się od tej naszej. Dzięki swojej wieloetapowości, wchodzi ona w każdy dział i daje skórze wszystko co potrzebne. Wiele etapów daje też taką możliwość, że możemy je dostosować do swoich potrzeb. Warto znać i stosować azjatycką pielęgnację dla długowiecznego wyglądu. Przecież to Japonki są znane z młodego i promiennego wyglądu. Naśladując ich postępowanie w sferze pielęgnacji i makijażu możemy się wiele nauczyć. Przed tym jak zaczęłam interesować się Azją, nie wiedziałam, że oczyszczanie i nawilżanie skóry jest takie ważne. Teraz codziennie stosuję krem z aloesem i od czasu zaczęcia jego stosowania stan mojej skory się poprawił. Stała się promienna, nawilżona i bardziej jędrna. Masaże też mogą działać cuda. Moim faworytem jest szybki masaż pozwalający pozbyć się zapuchniętej z rana twarzy. Chcąc podsumować pragnę powiedzieć, że azjatycka pielęgnacja skupia w sobie tradycyjne metody połączone z nowoczesnością. Używanie dużej ilości składników naturalnego pochodzenia pokazuje dużą postępowość. W końcu co lepiej zadziała na nas jak nie coś co wytworzyła sama natura? Sekretem azjatyckiej pielęgnacji jest po prostu dobre wykorzystanie natury i nadanie jej nowego ''ja''.
Lubię fanpage AZ oraz Głową w Japonii na Facebooku jako Blog I love dots
OdpowiedzUsuńObserwuję bloga I love dots
Udostępnij ten post PUBLICZNIE na Facebooku https://www.facebook.com/ilovedotsblog/#
DLACZEGO WARTO (LUB NIE) ZAZNAJOMIĆ SIĘ Z AZJATYCKIMI METODAMI DBANIA O SIEBIE?
Kocham azjatyckie kosmetyki i ich nienawidzę :P Są cudowne, ale gdy kupisz jeden chcesz więcej i więcej :) A zaczyna się niewinnie od maseczki w płachcie... :)
Mam wrażenie, że metody europejskie dbania o siebie bardziej kładą nacisk na ukrycie problemu niż walkę z nim :). Tymczasem w Azji podstawą jest pielęgnacja - perfekcyjnej cery nie trzeba ukrywać pod toną makijażu. Wieloetapowy "rytuał urodowy" dba o nasze buzie i bardzo poprawia ich stan. Kremy BB również polepszają stan cery a nie tylko zakrywają problem jak podkład :P Cera po kilku miesiącach pielęgnacji azjatykami może być "bliska ideału" :)
Ale się rozpisałam :P Zapraszam do mnie, również na rozdanie :)
https://www.facebook.com/nyan.arendal/posts/1112590238805800?pnref=story
OdpowiedzUsuńobserwuje również oba fp ;)
na blogu obserwuje jako Black Panda
Uważam, że warto zaznajomić się z azjatyckimi kosmetykami gdyż są one o wiele lepsze o tych które sprzedawane są w polskich/europejskich drogeriach. Jest ich naprawdę wiele, a większość z nich ma niesamowite i nietypowe zapachy. Azjatyckich kosmetyków jest tak wiele, każdy ma inne działania i ma inną konsystencję przez co mogę dostosować je do swoich wymagań i potrzeb. Jedynym ich problemem jest problem z dostępności tych kosmetyków, które można zamówić na niewielkiej ilości stron.
Blog zaobserwowany jako Yuki Snowy, na facebooko nazywam się Dominika Ławro,a tutaj link do posta : https://www.facebook.com/dominika.lawre/posts/424199547704596?pnref=story
OdpowiedzUsuńDlaczego warto zaznajomić się z azjatyckimi metodami dbania o siebie? Odpowiedź jest prosta, banalna i szybka : są skuteczne ! Nie wiem jakim cudem, ale Japończycy, Koreańczycy i inni Azjaci podchodzą do tego naprawdę prawidłowo :) Fascynuję się Azją od paru lat, dlatego zdążyłam poznać wiele ciekawostek na temat wschodnich sposobów dbania o urodę. Może lepiej przedstawi to zabawny rysuneczek, który przed chwilą wykonałam :D
(link do rysunku) https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpt1/v/t34.0-12/12516208_424207454370472_2129061285_n.jpg?oh=77ac703e8d178d10e8c6a5b233b628f3&oe=56941A80
Obserwuje zarówno tutaj jak i na fb jako Aleksandra Knieć :)
OdpowiedzUsuńMoją odpowiedź pozwolę sobie przestawić graficznie :D
http://zapodaj.net/8f5121c0f342f.jpg.html
A oto link do posta na fb:
http://zapodaj.net/8f5121c0f342f.jpg.html
[url=http://zapodaj.net/8f5121c0f342f.jpg.html]http://zapodaj.net/8f5121c0f342f.jpg.html[/url] To obrazek.
UsuńA tu link do mojego fb (przepraszam coś mi sie tu chrzani z tymi linkami, to strasznie niewygodne) https://mobile.facebook.com/aleksandra.kniec.1
Bloga obserwuję jako Wyznania azjatoholiczki.
OdpowiedzUsuńOba fp. lubię jako Sandra Cisek.
Link do udostępnienia: https://www.facebook.com/sandra.cisek.10 - inaczej nie potrafię, ale jest publicznie, więc jak sprawdzisz będziesz widzieć. ;)
DLACZEGO WARTO (LUB NIE) ZAZNAJOMIĆ SIĘ Z AZJATYCKIMI METODAMI DBANIA O SIEBIE?
Azjatycki kanon piękna i dbania o urodę kojarzony jest z ich kultową pielęgnacją. Gładkie włosy, delikatna i porcelanowa cera, brak trądziku - wiele europejek fascynuje ich piękno. Trochę mylne - w głównej mierze wpływ na cerę Azjatek, włosy i typ urody mają geny oraz klimat, aczkolwiek przyznam, że kosmetyki azjatyckie tzw. Azjatyki mają również znaczenie na nasz wygląd. Jestem szaloną i zalataną 22-letnią studentką, która na punkcie Azji ma fioła (oczywiście z dystansem i bez przesady) przy okazji dzieląc się tym na swoim fp. Wyznania azjatoholiczki. Azjatycki kanon piękna i ich porady pielęgnacyjne wraz z kosmetykami chłonę w każdym detalu. Sama po sobie stosując regularnie oraz konsekwentnie mój poranny oraz wieczorny rytuał upiększający widzę efekty! Moja skóra jest bardziej napięta, delikatna oraz rozjaśniona. Przebarwienia, wągry? To już przeszłość! Dziś nie odczuwam dyskomfortu chodząc po ulicy bez makijażu! W mojej pracy zdarzają mi się klientki, które pytają o moją cerę - co ja takiego robię, że jest tak idealna? Nie powiem, sprawia mi to radość. Idealny wygląd bez makijażu dodaje nam odwagi i podwyższa naszą samoocenę. Myślę, że każda kobieta jest warta tego, ponieważ wszystkie jesteśmy piękne, ale każda w indywidualny sposób. Ja szerzę wśród swoich znajomych azjatyki oraz inne metody dbania o urodę, ponieważ są warte tego. ;)
Do kiedy można się zgłaszać?
OdpowiedzUsuńDo 10.02.2016 :) Zapomniałam dopisać, już edytowałam.
Usuńwarto, ponieważ Azjatki mają najlepsze metody dbania o siebie, dzięki czemu są długo piękne i młodo wyglądają. :) Poświęcają temu bardzo dużo czasu, dzięki czemu powstają coraz lepsze metody i kosmetyki. Kultura piękna jest u nich zakorzeniona od dawna, dzięki czemu powstają coraz lepsze metody i kosmetyki do pielęgnacji. Azjatki wiedzą czego chcą i do tego dążą. Zdrowa, zadbana cera jest u nich ważniejsza niż ukrywanie jej makijażem. Jest to u nich przekazywane z pokolenia na pokolenie, niczym tradycja. :)
OdpowiedzUsuńNa Facebooku obserwuję jako Paulina Buz i tutaj również tak samo. :)
Bardzo warto, poniewaz Azjatki dbaja o siebie bardzo wiec owe kosmetyki musza byc cudowne! Osobiscie nigdy nie uzywalam zadnych azjatyckich kosmetykow, aczkolwiek wszystkiego trzeba w zyciu sprobowac :p
OdpowiedzUsuńIbc to obserwuje tutaj jako Ola Kaminska, aczkolwiek na fb jako Michasia Kaminska powiewaz korzystam z siostry konta :p
Nowatorskie metody stosowane przez azjatki, kosmetyki z produktami, że ojej. Wszystko to sprawia, że są one mocno atrakcyjne i każdy chciałby mieć w swoim polskim domu półkę z azjatyckimi kosmetykami :)
OdpowiedzUsuńAzjatki cechuje wyjątkowo miałka cera, sposoby pielęgnacji muszą więc być warte uwagi.
https://www.facebook.com/kl.cbla/posts/968942493183942
Na fb: Klaudia Ceebula
Na blogu: Klaudia Cebula
mail: klaudiaannacebula@wp.pl
Oczywiście, że WARTO zapoznać się z Azjatykimi kosmetykami. Przede wszystkim dlatego, że Azjaci mają zupełnie inne spojrzenie na temat pielęgnacji skóry, włosów, paznokci... Używają innych sposobów, składników czy nawet inaczej je nakładają. Warto też zauważyć, że nawet zachodnie marki na rynek Azjatycki wypuszczają zupełnie inne kosmetyki niż na rynek Zachodni. Różnica jest więc widoczna gołym okiem :D. Każda z nas jest inna, a posuzkiwania odpowiednich kosmetyków na rynku Azjatyckim bardzo poszerza nasze możliwości. W końcu Azjaci są znani ze swojej obsesji a punkcie starzenia, a ich twarze bardzo długo zachowują młody, promienny wygląd, tak więc warto zainteresować się azjatyckimi markami, kto wie, może będą dla nas przełomem w dbani o cerę? :D
OdpowiedzUsuńO rany, rany zapomniałam :o Bloga pbserwuję jako Bummie - chan, na fb jako Anna Oczko, tutaj jest link: https://www.facebook.com/Bummie96
Usuńhttps://www.facebook.com/honorata.jamrozy
OdpowiedzUsuńNa blogu: silwana
Na fb: Honorata Jamroży
Wdaje mi się, że warto zaznajomić się z azjatycki metodami, ponieważ w Azji jest trochę inne spojrzenie na dbanie o siebie. To znaczy w Europie lubimy zrobić sobie wyrazisty makijaż, poperfumować się itp. W Azji natomiast wolą zadbać o skórę od "środka" czyli najpierw bardzo dobra pielęgnacja cery, masaże a dopiero potem ewentualny makijaż. Może w tym właśnie kryje się sekret tego, że Azjaci tak długo pozostają młodzi? Na zakończenie link do obrazka w którym jednak trochę prawdy jest :) http://www.alestrona.net/667/proces_starzenia_sie_azjatek.html
https://www.facebook.com/juszka97/posts/1049629268437648
OdpowiedzUsuńAzjatyckie kosmetyki są odzwierciedleniem sposobu myślenia tych ludzi. Nie warto walczyć ze skutkiem, ale przyczyną niekorzystnego zjawiska. Znam ludzi z tego kontynentu, którzy po jednym spojrzeniu wiedzieli o mnie więcej niż ludzie z mojego najbliższego otoczenia. Skoro oni są tacy, to jakie muszą być ich kosmetyki? Po prostu niezawodne. Azjatyckie kosmetyki jak żadne inne zapobiegają przesuszaniu się mojej skóry, są bardzo naturalne. Ale lepszym przykładem są Azjaci/Azjatki. Tylko spójrzcie na ich twarze. Nawet starszych ludzi. Ich kosmetyków trzeba wypróbować. Ale dbanie o siebie to nie tylko kosmetyki! Dużą wagę przykładają do codziennych ćwiczeń. Dzięki temu zachowują formy. Są specjalne ośrodki, w których można nauczyć się różnych ćwiczeń. Techniki przekazywane z pokolenia na pokolenie, które zapewniają dłuższe życie i lepsze życie. Dieta też jest u nich ważna. Jeść o tych samych porach i rzeczy potrzebne organizmowi. Lubią sami sobie robić jedzenie, co jest bardzo zdrowe (w miarę możliwości). Ich potrawy narodowe są smaczne i dostarczają organizmowi potrzebnych składników. A jak czasem pięknie wyglądają! Mają oni szacunek do swojego ciała i tego możemy się od nich uczyć. :)
Obserwuję pod nazwą Justyna Żuk. :)
UsuńPolubione i udostępnione jako Ania Pawełczyk, a blog zaobserwowany przez www.cute-world-by-iris.blogspot.com
OdpowiedzUsuńMyślę, że ogólnie warto zaznajomić się z pielęgnacjami z różnych stron świata, bo nie wszystko co "nasze" może być dobre dla naszej cery. Po za tym wydaje mi się, że azjatyckie kosmetyki są po prostu lepsze. Może to efekt placebo spowodowany ich "egzotycznością", dbałością o szczegóły i ślicznymi opakowaniami. Ale nawet jeśli to placebo to naprawdę warto, chociażby dla tych ślicznych opakowań ^^
Blog obserwuję jako Alexandra Doktor
OdpowiedzUsuńNa FB nazywam się Ola Doktór
Udostępniony post: https://www.facebook.com/oladokt0r/posts/997093033689549
Odpowiedź:
Warto przede wszystkim dlatego, że są one inne niż ogólnie przyjęte metody dbania o siebie w krajach zachodnich. Azjatyckie kosmetyki przede wszystkim stawiają na efekt, inne rzeczy są drugorzędne, a w Europie wiele produktów ładnie wygląda i pachnie, ale niestety nic poza tym. Innym powodem jest to, że społeczeństwo azjatyckie skupia się na dbaniu o własne ciało i ma w tym duże doświadczenie. W naszym kraju, mając młodą cerę, używanie jakichkolwiek kosmetyków pielęgnacyjnych poza standardowymi kosmetykami na trądzik jest jakimś szaleństwem. Moje koleżanki słysząc, że stosuję np. wieloetapowe oczyszczanie twarzy czy różnego rodzaju maseczki, uważały mnie za jakiegoś kosmitę. W ich opinii kosmetyków pielęgnacyjnych powinno używać się dopiero jak ma się zmarszczki. Dopiero po pokazaniu im paru azjatyckich metod pielęgnacji i ich efektów przekonały się, że tak naprawdę warto dbać o siebie w każdym wieku, bo to procentuje na przyszłość. Poza tym zdrowego, ładnego wyglądu nie osiągniemy samymi kosmetykami. Patrząc chociażby na Koreańczyków, zdrowo się odżywiają, regularnie ćwiczą (nawet starsi ludzie) i dopiero to wszystko w połączeniu daje wymierne efekty.
Blog obserwuję jako EunMi Choi
OdpowiedzUsuńFacebook: Julia Krótki
Link: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1672612406360261&id=100008345520790&pnref=story
Myślę że większość kobiet powinno dbać o swoją cerę jak i ciało 'sposobem' Azjatyckim, ponieważ na tym kontynencie bardzo dobrze wiedzą co do czego służy i z jakim skutkiem. Zauważyłam że jak używałam normalnego kremu nawilżającego to nic mi nie pomagało.. na drugi dzień miałam prawie suchą skórę a jak korzystałam z azjatyckiego kremu to miałam bardziej nawilżoną i gładszą.
Można zauważyć u kobiet ze wschodu że wygląd cery odejmuje im lat. Większość Azjatów i Azjatek nie korzysta z kremu BB czy pudru. Mają tak zadbaną cerę że aż im zazdroszczę. Jeżeli chodzi o ciało to tak.. Są od nas chudsi (to jest oczywiste), ponieważ mają inne geny ale to w niczym nie przeszkadza by mieć szczupłą sylwetkę. Jak się przyjrzeć Amerykanom a Azjatom to ludzie ze wschodu mają bardziej zadbane ciało (chodzi mi tu o mięśnie brzucha czy wyćwiczony tyłek). Jedzą więcej zdrowszych rzeczy a mniej fast-food'ów czy słodyczy.
PS. Uwielbiam Twojego bloga jak i Azjatycki Zakątek, ponieważ (od Ciebie) można się dużo nauczyć o pielęgnowaniu cery i makijażu a (od Azjatyckiego Zakątku), ponieważ jest wiele świetnych kosmetyków ^^
Dziękuję za uwagę i życzę wszystkim POWODZENIA!
obs-Magdalena B
OdpowiedzUsuńFace-Magdalena Błażeje....
i z konta blogowego-Ciekawska Magdalena tam też udostępniłam info o konkursie
https://www.facebook.com/Ciekawska-Magdalena-blog-493561980719257/?fref=ts
DLACZEGO WARTO (LUB NIE) ZAZNAJOMIĆ SIĘ Z AZJATYCKIMI METODAMI DBANIA O SIEBIE?
Myślę, że Japończycy/Koreańczycy itp. to ludzie, który nie boją się eksperymentować i próbować wszelakich nowości, czy dziwactw, które sprawiają ,ze człowiek w tym przypadku kobiety stają się piękniejsze, a co najważniejsze dłużej są młodsze i wyglądają na młodsze niż swoje rówieśniczki z innych krajów. Kolejnym faktem jest to, że mają Oni inną dietę, z której powinniśmy brać przykład bo przeważa ona w owoce i warzywa oraz duże ilości wody, a do tego ruch-ruch na świeżym powietrzu, czy siłownia nawet po długiej i męczącej pracy. Bo w zdrowym ciele zdrowy duch,a gdy człowiek dobrze czuję się w swoim ciele to i wydaje się piękniejszy bo jest i pewny siebie; można to zauważyć u gwiazd np. z K-POP'u, gdzie często pytani o twarz zespołu potrafią bez skrępowania powiedzieć, że "Ja", bo we mnie jest piękne to czy to. Kolejną sprawa są zabiegi operacyjne mniejsze, czy większe, które są tak popularne i co dzienne, że nikogo nie dziwi fakt, że ta czy ten poprawił sobie to, czy owo. Myślę, że i u nas ludzie częściej godziliby się na takie poprawki, gdyby mieli na to fundusze i więcej odwagi.
Bloga obserwuję jako: Sakurakotoo
OdpowiedzUsuńLubię na FB jako: Sakurakotoo
Udostępniłam:
https://www.facebook.com/Sakurakotoo/posts/451735628344606
Odpowiedź na pytanie:
DLACZEGO WARTO (LUB NIE) ZAZNAJOMIĆ SIĘ Z AZJATYCKIMI METODAMI DBANIA O SIEBIE?
Oczywiście, że warto stosować azjatyckie metody oraz techniki urodowe! To właśnie dzięki nim doprowadziłam moją twarz do stanu w jakim aktualnie się znajduje - czyli takiego, że mogę wyjść z domu bez oporu gdy nie mam nałożonego makijażu. Azjatycka pielęgnacja to nie tylko kosmetyka, ale cały rytuał którego należy starannie przestrzegać bo tylko wtedy gdy będziemy sumienne przyniesie oczekiwane rezultaty. Bardzo lubię to, że każdemu z wielu kroków należy poświęcić odpowiednią ilość czasu, oraz potraktować cerę z należytym jej szacunkiem. Jakby nie patrzeć to na jej podstawie ludzie wyrabiają sobie o nas pierwsze wrażenie, więc warto stracić na nią odrobinę czasu w ciągu dnia. Uważam, że nie jest to bardzo wysoka cena, za promienny i świeży wygląd. Dowodem na moją miłość do nich jest fakt, że założyłam bloga stricte o owej tematyce. Do moich ulubionych azjatyckich półproduktów należą: filtrat ze śluzu ślimaka, żel z aloesu, ekstrakt z imbiru, ekstrakt z perły, ekstrakt z zielonej herbaty. Natomiast techniki to chluśnięcia zimną wodą, masaż i yoga twarzy. O pielęgnacji można by było napisać osobną książkę, więc napomknę tyko o tym że azjatycka różni się diametralnie od polskiej i składa się z bardzo wielu kroków. Jednak wszystko to zapewnia twarzy młody wygląd na dłużej - brak zmarszczek, przebarwień od słońca czy poszarzałego kolorytu. Jednym słowem, każdy powinien spróbować, być może zarazi się miłością do azjatyków, która to ogarnia coraz większą część naszego kraju! :)
blog obserwuję jako Gabriela Baster
OdpowiedzUsuńlink do udostępnionego posta: https://www.facebook.com/GabiBaster/posts/1189495481077834?pnref=story
Dlaczego warto zaznajomić się z takimi metodami dbania o siebie? Bo są po prostu efektowne i przyjemne. Metody te pomagają nie tylko naszemu ciału, ale są też dobre na poprawę samopoczucia i humoru. Azjatki od dawna szczycą się bardziej rozbudowaną i przemyślaną codzienną pielęgnacją i inne kobiety powinny brać z nich przykład. W Azji istnieją niecodzienne pomysły, dzięki którym możemy liczyć na to, że nasza skóra i ciało będzie w idealnym stanie. Azjatki zastanawiają się nad problemem i próbują znaleźć dla niego jakąś metodę, często niekonwencjonalną, ale prawie zawsze skuteczną. Azjatyckie metody różnią się od zachodnich głównie tym, że są oryginalne i jest ich wielki wybór. Na zachodzie zazwyczaj korzystamy z tych samych kosmetyków i sposobów ich używania, jakie używały nasze mamy i przyjaciółki. Przez to w ogóle nie mamy inwencji twórczej, jeśli chodzi o nowatorskie pomysły służące do lepszej pielęgnacji, a niesłusznie. Azjaci mają to do siebie, że już wcześniej starają się zapobiegać problemom, zamiast zwalczać ich skutki, jak np. zmarszczki. Azjatki od najmłodszych lat dobrze dbają o swoją cerę, dzięki czemu jej stan w późniejszym wieku nie pogarsza się. W Azji stosuje się także masaż twarzy, który na Zachodzie jest postrzegany jako niepotrzebna fanaberia, a jednak nie! Bo przecież, gdy się starzejemy, mięśnie naszej twarzy nie są tak 'wygimnastykowane' jak kiedyś i opadają, a masaż pomaga zachować im jędrność. Na Zachodzie wiele młodych osób nie szanuje swojego ciała, myśląc, że i tak są młodzi i piękni. W Azji wręcz przeciwnie, starają się tam dbać o siebie, nie tylko nakładając odpowiednie kosmetyki, ale także stosując odpowiednią dietę i uprawiając sport.
To właśnie dzięki tym metodom stan mojej cery bardzo się poprawił. Jako nastolatka cierpię na trądzik, a metody polecane mi przez mamę i przyjaciółki nie pomagają. Podsunięte przez nie kosmetyki i maści zazwyczaj powodowały po prostu większy wysyp. To zmieniło się, gdy przeczytałam o tym, jak Azjatki radzą sobie z niedoskonałościami i teraz o wiele mi się polepszyło. Przekonałam też moją mamą, by zaczęła także zaznajamiać się z tymi metodami i dzięki temu jej cera także jest w lepszym stanie :) Mimo, że niektórych skomplikowana i długa pielęgnacja może troszkę przerazić, nie musi się martwić, bo można to wszystko spersonalizować do własnych potrzeb i wolnego czasu. A za poświęcone dziennie jakieś pół godziny, będziemy mogły cieszyć się młodym i świeżym wyglądem oraz dobrym samopoczuciem :p
DLACZEGO WARTO (LUB NIE) ZAZNAJOMIĆ SIĘ Z AZJATYCKIMI METODAMI DBANIA O SIEBIE?
OdpowiedzUsuńMożna by tu dużo pisać, ale postaram się nieco skrócić swoje przemyślenia :)
Po pierwsze, Azjaci słyną z niesamowitej pomysłowości i eksperymentów, pod praktycznie każdym aspektem: książki, filmy, outfity, makijaże, kosmetyki, edukacja. Sądzę, że warto ufać komuś, kto wciąż się rozwija, a nie ciągle stoi w miejscu. Dzięki temu mamy pewność, że są to eksperci.
Po drugie, jakość. Może i Chiny słyną z "tanich i słabych" rzeczy, jednak przecież każdy chciałaby się dorobić. Mimo to, nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. W Korei, w Japonii, w Tajladnii, ale także w tych nieszczęsnych Chinach, są ludzie, którym zależy na dobrej jakości. Kraje Azjatyckie są przednimi państwami, jeżeli chodzi o rozwój, tak więc mają fundusze oraz potrzebną wiedzę i ekspertów, aby stworzyć coś naprawdę DOBREGO, pod każdym aspektem: nie tylko działanie, ale także zapach, wygląd, promocja itp.
Po trzecie: kultura. Bo jak mamy się upodabniać do Azjatów, stosując jedynie kosmetyki z USA, Niemiec, UK czy Polski? Jest to możliwe, jednak na pewno nieco trudniejsze, ponieważ naszym celem jest "przenikanie" w struktury kulturalne Azji, a nie innych państw- a każde z nich ma własną kulturę oraz kanony piękna, urody.
Po czwarte i chyba najważniejsze: siła miłości~~~~! Oczywiście naszej do Azji. Nie da się ukryć, że dla kogoś, kto kocha Japonię, kosmetyk sprowadzamy z Japonii będzie dużo większą satysfakcją niż nawet najlepszy podkład z Maybelline. Chodzi tu o podłoże bardziej psychiczne: możemy dotknąć skrawka tamtego świata, poczuć się w jakiejś części jak oni. To jest naprawdę magiczne! Pamiętam, jak dostałam krem ze SkinFood, przez 10 minut patrzyłam na tubkę i zastanawiałam się czy to nie żarty. Że ja? Że z Korei? Że krem? To było piękne uczucie, które zna chyba każdy z nas!
Pozdrawiam ♥
Obserwuję jako Rena Uchiha, polubiłam jako Rena Radzewicz Dorosz :)
(nie umiemdać linka do posta, to dam do konata, przepraszam :c https://web.facebook.com/renayui.radzewicz?fref=nf )
https://youtu.be/zFQDD4VMR9k link do filmiku na konkurs, miała być dowolna forma wiec mam nadzieje ze ta też :D Na początku napisy mogą troszkę odstawac ale robiłam takie coś pierwszy raz i włożyłam w to mnoostwo pracy... Liczę ze się spodoba :) Nie przejmujcie się Taeminem mówiącym jak kobieta... Próbowałam z wieloma piosenkami ale wciąż i wciąż nie mogłam wyrzucić z głowy rytmu Danger._. (Taemin to twoja wina xD)
OdpowiedzUsuńCóż jeszcze dodać, naprawdę warto poznać i stosować azjatycka pielęgnacje , każdy może to sprawdzić na własnym ciele! :D
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=144935439223154&id=100011200965113 link do udostępnienia. Na fb obs jako Hajin Daebak, tu jako Manda Error. (Przepraszam za ewentualne błędy ale pisze na telefonie z ferii...)
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=145021149214583&id=100011200965113 jeśli link do filmiku nie działa to tu daje link gdzie udostępniłam filmik na fb
Usuńhttps://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=453796841492483&id=100005865123316
OdpowiedzUsuńna fb- Ewa Szczygieł, na blogu-Ewa Szczygieł
Zaczynając od początku to nasza twarz składa się z mięśni, ze skóry itp. Buzia zaniedbana stają się osłabiona, zniszczona i podatna na zmarszczki z wiekiem.
1. Nie wiem jak, ale w Europie na zachodzie przyjęło się pojęcie –kremy po 30-sce. W Azji jest automatycznie odwrotnie ! Dziewczyny już w młodym wieku dbają o cerę, czasem wykonują 3-5 czynności pielęgnacyjnych. Później wykonują nawet dwa razy tyle ! Porównując nasze tereny, to kobieta zmywa makijaż i tylko korzysta z kremu przeciwzmarszczkowego (ja to mówię stereotypowe tylko).
2. Jak dobrze wiemy kraje takie jak Japonia, Korea Płd. specjalizują się w bardzo dobrych jakościowo produktach, więc kosmetyki to już najbardziej. Samą formułę marką opracowuje kilka lat, by zadowolić klientki + starają się zachować naturalny skład ;) (szkoda, że w Polsce tak trudno znaleźć takie ;-; )
3. Jak wspominałam na twarzy też są mięsnie, a wiadome jest jak dobrze wygląda ciało lekkoatlety, czemu ? Bo ćwiczy mięśnie ! Nawet w starszym wieku można wyglądać młodo wykonując ćwiczenia. Dodatkowo dzięki trenowaniu naszej buzi podnosimy policzki, usta, łuk brwiowy. + fakt, że mięsień nie marszczy się tak bardzo jak tłuszczyk np. pod oczami
4. Powinnyśmy wykradać pomysły Azjatek na domowe sposoby dbania o siebie ! Okłady z wody ryżowej, maseczki z czekolady (mniam), masarze. Są tak tanie i łatwe, że szkoda nie spróbować.
ja już czekam na wyniki:)
OdpowiedzUsuń