Język japoński- podręczniki, których używam + rady!

21:58


Hej! 
Dzisiaj powiem Wam nieco o tym za pomocą czego uczę się japońskiego. Podam też moje sposoby na naukę wymowy, która niestety potrafi mi przysporzyć kłopotów. 

Zacznijmy od najważniejszego, czyli motywacji!


Każdej niedzieli rozplanujcie sobie kiedy i czego będziecie się uczyć. Zaznaczajcie dzień w którym czegoś się nauczyliście, nawet jeśli są to jedynie dwa znaki kanji. Ważne jest, by mieć jakiś cel! Chcesz zostać tłumaczem? Może mierzysz nieco niżej i zależy Ci jedynie na czytaniu oryginałów Murakamiego? Co jeśli chcesz tylko zrozumieć podstawy, by móc rozmawiać z przyjaciółmi? 
Nie ważne jaki jest Twój cel. Po prostu do niego dąż. Zapisz go na początku swojego notesu, by nigdy o nim nie zapominać.


Szkoła językowa do której uczęszczam podarowała mi książkę "Minna no Nihongo". Zawiera 25 lekcji o ćwiczeniach i dialogach w całości w języku japońskim. Z tyłu książki znajdziemy tłumaczenia gramatyki jak i spis słówek. Nie jest to najlepsza pozycja dla osób uczących się samodzielnie, z racji, iż nie wszystko jest dobrze wytłumaczone. Jednak kiedy macie osobę, która przybliży Wam zawarty tam materiał- na pewno się nie zawiedziecie.
Strony są przejrzyste, lecz obrazki często nieczytelne i dość... zabawne. Niecierpliwych może jednak zirytować domyślanie się nad sensem danego rysunku. "Czy to mikrofalówka, czy telewizor?" 
Minusem może być słownictwo, które czasem jest nieco przestarzałe. Mało ludzi w dzisiejszych czasach ogląda filmy na kasetach...
Minna no Nihongo dostaniecie w internecie na... chomikuj. Może nie jest to uczciwa i legalna forma zdobycia tego podręcznika, ale ktoś w końcu w jakiś intencjach go tam zamieścił.

Jeśli chcecie się nauczyć podstaw języka japońskiego i znacie angielski, rezygnujcie z polskich książek i sięgnijcie po Minna no Nihongo! 



Chyba nikt nie wyobraża sobie nauki języka bez zeszytu. To w nim zapisujemy każdą głupotę, tłumaczymy dziwne, czasem dość idiotyczne zdania. Nie wiem jak Wy, ale ja nie jestem osobą, której z łatwością przychodzi estetyczne prowadzenie notatnika, szczególnie kiedy podczas lekcji w szkole chcę na notatki poświęcić jak najmniej czasu, byleby móc iść dalej z materiałem. Dlatego też podzieliłam swój zeszyt na dwie części. Z przodu piszę wszystko, odpowiedzi na słuchanki, miliony kanji i szybkie anegdotki od nauczyciela. Nie dbam o estetykę tych informacji, najważniejsze, że ja sama rozumiem o co w tym chodzi :D Z tyłu zeszytu ładnie zapisuję jednak najważniejsze rzeczy oraz słówka, które nie pojawiają się w podręczniku. Jest to też zbiór, ubogich (ale zrozumiałych dla mnie) tłumaczeń gramatycznych. Tego typu prowadzenie zeszytu pozwala na przejrzyste zbieranie ważnych informacji bez gubienia ich w stercie różnych notatek. 


Przejdźmy do rzeczy, którą dużo osób pomija podczas nauki japońskiego- słuchanek. Na początku język ten brzmiał (przynajmniej dla mnie) kompletnie obco. Dlatego też ciężko było mi się z nim osłuchać, jednak dużo dało mi oglądanie... anime. Mimo, iż aktualnie kompletnie go nie lubię, to zawdzięczam mu brak opadniętej szczęki podczas próby czytania wyrazów.

Z początku akcent niezbyt mnie obchodził, ważne, że shi nie czytałam jako szi, chi jako czi itd. Z czasem jednak poczułam wewnętrzną potrzebę ładniejszej i poprawniejszej wymowy. Tak też zaczęłam szukać kanałów na Youtube. Na początku oglądałam filmy typu "Czy ludzie z zagranicy mówią po japońsku?", które prowadzone były, oczywiście w języku Kraju Kwitnącej Wiśni. (LINK DO FILMU)

Później tego typu materiałów zabrakło, więc zabrałam się za szukanie czegoś innego. Tak też znalazłam Hajime. Cóż tu mówić- chłopak jest... specyficzny. Jeśli ktoś lubi śmiać się z naprawdę idiotycznych pomysłów niezwykle szybko nawijającego Japończyka- serdecznie zapraszam :D LINK

Najlepszym kanałem, który ładnie objaśnia mi japońską wymowę jest Learn Japanese With JapanesePod101.com. Bardzo polubiłam Risę, która ma swoją playlistę "Weekly Words with Risa" i często występuje również w innych materiałach. 

Oto filmy wprowadzające do japońskiej wymowy:

Co prawda pani Yamamoto irytuje mnie ogromnie, aczkolwiek da się to przeżyć! Grunt, że przekazuje przydatną wiedzę. 

Wiecie co bardzo pomaga w nauce wymowy? Łamańce językowe. Kiedy opanujecie wymawianie bardzo trudnych zdań, te proste nie będą dla Was żadnym problemem. 



Jeśli zaznajomiliście się już nieco z japońską wymową, na pewno zwróciliście uwagę na specyficzne wymawianie "r". Tutaj macie link do przydatnego materiału! 



Jeśli zaznajomiliście się już z wymową, piszcie masę słówek i zdań, jednocześnie je wymawiając. To nie tylko dopracuje Wasz akcent, ale też poprawi umiejętność pisania. 
Nadeszły wakacje, czemu by więc nie poświęcić chociaż godziny dziennie na naukę? Pozostanie po tym nie tylko wiedza, ale i też satysfakcja, że w końcu zrobiło się coś oprócz leżenia na kanapie i grania w gry :P 

Ja postawiłam sobie cel. Teraz czas na Ciebie.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Post przygotowała Meysh
Obserwuj, by być na bieżąco!

You Might Also Like

11 komentarze

  1. おげんきですか?Ja teoretycznie z japońskiego jestem na poziomie M2 ale przyznam, że ostatnio strasznie się rozleniwiła i nie zrobiłam postępów. Na zajęciach uczymy się z podręcznika "げんき" który jest całkiem niezły. Czy w twojej szkole też oferują wymiany polsko-japońskie i czy macie native speakerów? Ja na początku sierpnia będę przyjmować u siebie japonkę na jeden dzień w ramach jakiejś eksperymentalnej wymiany z japońskim liceum. Czy zamierzasz w przyszłości uczestniczyć w jakiejś wymianie? :)
    weroncziii~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. はい、げんきです。ベロニカさんは?😁Korzystałam kiedyś z "げんき", też polubiłam ten podręcznik :)
      Niestety, z tego co mi wiadomo to takie wymiany nie są organizowane. Jest to dość mała szkoła, tak samo jak i miasto. Cieszę się, że w ogóle znalazłam kogoś kto mógłby mnie tego japońskiego tutaj uczyć :D
      Jeśli miałabym możliwość i pozwolenie to na pewno bym skorzystała! Nie ma lepszej nauki języka jak zetknięcie się z nim na żywo. Chociaż na pewno bym się stresowała, biorąc od uwagę fakt, że od typowej, cichej Japonki trochę zbyt bardzo się różnię. Choć o to raczej chodzi w wymianie- o zetknięcie się dwóch innych kultur- to bałabym się, że ją spłoszę czy coś... haha.

      Usuń
  2. podziwiam, ze Ci się chce ja to jestem strasznie leniwa; D

    OdpowiedzUsuń
  3. Oh, aż się miło wspomina swoje własne próby nauki japońskiego. To było z trzy lata temu i internet był uboższy niż teraz jeśli chodzi o materiały. Uczyłam się języka bardziej mówionego niż pisanego, bo nie mogłam jakos się przekonać do ćwiczenia pisowni.
    Jak tak teraz na to patrzę to może warto wrócić, bo jednak lepiej jest jak zna się już jakieś podstawy. Co jak co, ale jeśli miałabym wybierać japoński vs. koreański vs. chiński to właśnie wymowa w japońskim najbardziej mi się podoba. Jest po prostu bardzo wyraźna co ułatwia naukę. Niczym hiszpański wśród języków azjatyckich.
    Ja również pierw chciałam się z nim osłuchać- masowo oglądałam anime. Teraz uważam, że trochę z tego wyrosłam, bo nie kręci mnie już to tak jak kiedyś. W sumie to już z 1,5 roku nic nie oglądałam. Teraz wolę oglądać filmy. (Z japońskich polecam Sakuran!)
    Fajnie, że masz jakąś motywację i mimo trudności uczysz się języka. :)
    Pozdrawiam ~~

    azjatyckiecukierki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Tej książki nie znam. Do tej pory uczyłam się z dwóch serii podręczników - najpierw Japanese for College Students / wyd. ICU (3 części) i Genki (2 części). Pierwszych nie polecam, drugie - polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale to musi być telewizor! :P Zaraz zostaniesz trenerem personalnym haha jak Chodakowska! Ja już wybrałam, teraz czas na Ciebie! :P Chociaż może to dobrze, będziesz mnie motywować :*
    Amelinka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wątpliwości były😂😂 Tańczący tost, mrówka 四

      Ucz się, ucz hehe, bo we wrześniu wrócą kandziołki:(((((

      Będę cię motywowac, zostanę coachem i będziemy mieć powód do śmiechu hehe 😂😘

      Usuń
  6. O rany jestem pełna podziwu dla Ciebie ja nie wiem czy ten język wszedł by mi do tej makówki ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo przydatnych porad, dzięki i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne rady ale... ta książka i te filmiki nie są za bardzo przydatne dla osoby która angielskiego nie lubi i nie za bardzo lubi sie go uczyć bo ja tak mam... po prostu jakąś grę po angielsku mogę obejrzeć ale nie zrozumiem w ogóle o co chodzi...to samo w angielskich filmikach nic w ogóle nie rozumiem.... no ale nic....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze materiały do nauki języków są głównie po angielsku. Może jednak powinieneś/powinnaś zmienić strategię nauki angielskiego? Bo wbrew pozorom, ale ten język to klucz do wielu rzeczy. :)

      Usuń