Fugu to jedna z najbardziej spektakularnych stworzeń na świecie jakie spożywa człowiek. Taką "piękność" możemy dostać w restauracji! Jej cena zaczyna się od dwudziestu dolarów, ale ryba może kosztować nawet ich dwieście lub więcej. Dostaniemy ją w Japonii, Stanach Zjednoczonych oraz Kanadzie. W Europie zakazane zostało sprowadzanie jej do celów gastronomicznych.
Dlaczego jest taka niebezpieczna?
Otóż to, w jej narządach płciowych i wątrobie gromadzi się bardzo silna toksyna. Ususzona fugu nie jest groźna, jednak problem pojawia się w wypadku tej świeżej. Podczas usuwania organów kucharze muszą zachować szczególną ostrożność, by nie pękły i zatruły mięsa. Szkolenie oraz wydawanie licencji na przygotowanie fugu trwa bardzo długo. Tradycją stało się przygotowywanie ryby przez kucharza w obecności klienta.
Wnętrzności fugu zawierają tetrodoksynę, o ponad 1000 razy bardziej zabójczą od cyjanku. Powoduje ona paraliż mięśni przy zachowaniu świadomości, a przyczyną śmierci jest uduszenie. Zdarza się, że ofiary przytomne zostają uznane za martwe. Dlatego też w niektórych rejonach Japonii czeka się kilka dni, by nie pochować sparaliżowanej, jeszcze wszystkiego świadomej osoby.
Na tetrodoksynę nie ma skutecznego antidotum. Jedyną metodą uratowania zatrutej osoby jest sztuczne podtrzymanie oddechu i czekanie, aż trucizna przestanie działać.
Właśnie z tego powodu ryba fugu uznawana jest w Japonii jako rarytas. Niektórzy mistrzowie jej przyrządzania potrafią zachować w mięsie odpowiednią ilość toksyn, by klient czuł efekt delikatnego mrowienia czy chwilowego paraliżu języka. Niestety, każdego roku pewna liczba osób umiera z powodu złej oceny ilości toksyn w mięsie.
Często ryba przygotowywana jest nielegalnie przez osoby nie posiadające licencji. Zazwyczaj kończy się to tragicznie, tak jak w 2007 roku, w którym to zmarły 44 osoby.
Zatrucia fugu są w 60% przypadków śmiertelne, nie oznacza to jednak, iż przysmak ten odstrasza amatorów adrenaliny i smakołyków.
Popularnym daniem z tej ryby jest sashimi- podłużne, bardzo cienkie, niemal przeźroczyste kawałki mięsa. Również płetwy fugu są jadalne. Smaży się je i podaje z gorącą sake. W Japonii bardzo popularne jest techiri- fugu gotowana z warzywami.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Post przygotowała Meysh w oparciu o facet.interia.pl
Obserwuj by być na bieżąco! Skomentuj, by dodać mi zapału do pracy (haha, którego ostatnimi czasy malutko! ;-;)
Planuję recenzję kosmetyków od Azjatyckiego Zakątka, a dokładniej bebeka od IT'S SKIN oraz maski od Tonymoly. Złożyłam też drugie, spooore zamówionko, o nim też pewnie niebawem będzie ;)

