Ryba fugu- śmierć na talerzu?

19:19

Fugu to jedna z najbardziej spektakularnych stworzeń na świecie jakie spożywa człowiek. Taką "piękność" możemy dostać w restauracji! Jej cena zaczyna się od dwudziestu dolarów, ale ryba może kosztować nawet ich dwieście lub więcej. Dostaniemy ją w Japonii, Stanach Zjednoczonych oraz Kanadzie. W Europie zakazane zostało sprowadzanie jej do celów gastronomicznych. 




Dlaczego jest taka niebezpieczna?
Otóż to, w jej narządach płciowych i wątrobie gromadzi się bardzo silna toksyna. Ususzona fugu nie jest groźna, jednak problem pojawia się w wypadku tej świeżej. Podczas usuwania organów kucharze muszą zachować szczególną ostrożność, by nie pękły i zatruły mięsa. Szkolenie oraz wydawanie licencji na przygotowanie fugu trwa bardzo długo. Tradycją stało się przygotowywanie ryby przez kucharza w obecności klienta. 
Wnętrzności fugu zawierają tetrodoksynę, o ponad 1000 razy bardziej zabójczą od cyjanku. Powoduje ona paraliż mięśni przy zachowaniu świadomości, a przyczyną śmierci jest uduszenie. Zdarza się, że ofiary przytomne zostają uznane za martwe. Dlatego też w niektórych rejonach Japonii czeka się kilka dni, by nie pochować sparaliżowanej, jeszcze wszystkiego świadomej osoby. 
Na tetrodoksynę nie ma skutecznego antidotum. Jedyną metodą uratowania zatrutej osoby jest sztuczne podtrzymanie oddechu i czekanie, aż trucizna przestanie działać. 

Właśnie z tego powodu ryba fugu uznawana jest w Japonii jako rarytas. Niektórzy mistrzowie jej przyrządzania potrafią zachować w mięsie odpowiednią ilość toksyn, by klient czuł efekt delikatnego mrowienia czy chwilowego paraliżu języka. Niestety, każdego roku pewna liczba osób umiera z powodu złej oceny ilości toksyn w mięsie. 

Często ryba przygotowywana jest nielegalnie przez osoby nie posiadające licencji. Zazwyczaj kończy się to tragicznie, tak jak w 2007 roku, w którym to zmarły 44 osoby. 


Zatrucia fugu są w 60% przypadków śmiertelne, nie oznacza to jednak, iż przysmak ten odstrasza amatorów adrenaliny i smakołyków.

Popularnym daniem z tej ryby jest sashimi- podłużne, bardzo cienkie, niemal przeźroczyste kawałki mięsa. Również płetwy fugu są jadalne. Smaży się je i podaje z gorącą sake. W Japonii bardzo popularne jest techiri- fugu gotowana z warzywami.  



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Post przygotowała Meysh w oparciu o facet.interia.pl
Obserwuj by być na bieżąco! Skomentuj, by dodać mi zapału do pracy (haha, którego ostatnimi czasy malutko! ;-;)
Planuję recenzję kosmetyków od Azjatyckiego Zakątka, a dokładniej bebeka od IT'S SKIN oraz maski od Tonymoly. Złożyłam też drugie, spooore zamówionko, o nim też pewnie niebawem będzie ;)

You Might Also Like

5 komentarze

  1. Fajna rybka, nie ma co xD
    Bardzo... zabójcza?
    Taka malutka, niewinna morderczyni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa czy ta ryba rzeczywiście jest aż tak smaczna żeby jedząc ją ryzykować swoim własnym życiem. Jeżeli kiedyś będę w Japonii to mam w planie skosztować sashimi z fugu :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Vittoria di Angelo- Dokładnie! >//////<
    Asiangirl From Sweet Recipee- Ja również! Bardzo pragnę poczuć tę adrenalinę podczas jej jedzenia! (:

    OdpowiedzUsuń