Tonymoly Tomatox Magic White Massage Pack- recenzja
17:36Ruszam z pierwszą recenzją azjatyckich kosmetyków!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Opis:
Tomatox Magic White Massage Pack to maseczka wybielająca od Tonymoly. Zawiera ekstrakt z pomidora, który posiada właściwości oczyszczające. Wyciąg z cytryny przyspiesza syntezę kolagenu i wybiela skórę. Ekstrakt z drzewa herbacianego łagodzi podrażnienia, a także rozjaśnia skórę oraz ciemniejsze przebarwienia. Produkt dostaniecie na Azjatyckim Zakątku za jedyne 45 zł, czyli najtaniej ze wszystkich polskich sklepów.
Składniki:
Solanum Lycopersicum (Tomato) Fruit Water, Glycerin, Sorbitol, Titanium Dioxide, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Butylene Glycol, Alcohol, Niacinamide, PVP, Squalane, Polysorbate 60, Pearl Powder, Coral Powder, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, Centella Asiatica Extract, Glycine Soja (Soybean) Seed Extraxct, Solanium Lycopersicum (Tomato) Fruit Extract, Citrus Lemon (Lemon) Fruit Extraxt, Actinidia Chinensis (Kiwi) Fruit Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Saururus Chinensis Extract, Panthenol, Methylparaben, Carbomer, Arginine, Aliminum Hydroxide, Fragrance, Zea Mays (Corn) Starch, Propylparaben, Micro crystalline Cellulose, Mannitol, Sucrose, Tocopheryl Acetate
Zastosowanie:
Nałóż maseczkę na oczyszczoną skórę twarzy, masuj delikatnie około 1-2 minuty i pozostaw na około 4-8 minut. Ja zostawiam ją na pół godziny i efekt jest o wiele lepszy. Po tym czasie zmyj letnią wodą.
Moje doświadczenia:
Zakupiłam tę maskę pod koniec czerwca, stosuję ją co dwa/trzy dni. Jak na maseczkę trzyma się dość długo, została mi jeszcze prawie połowa opakowania. Sądzę jednak, że przy codziennym jej używaniu powinna się skończyć po okresie mniej więcej 1,5 miesiąca. Efekt wybielania jest bardzo delikatny, bardzo trudno było mi wyłapać go na zdjęciu. Produkt dobrze sprawuje się pod oczami, usuwając źle wyglądające cienie. Zadowala mnie to, iż efekt nie jest tak intensywny jak na zdjęciu producenta, które wygląda następująco:
![]() |
Opakowanie produktu urzekło mnie niesamowicie. Idealnie prezentuje się wśród innych kosmetyków. W środku znajduje się cienkie wieczko, dodatkowo zabezpieczające maseczkę i szpatułka do jej nakładania. Niestety w podróży może dojść do przewrócenia się opakowania co skutkuje ubrudzeniem wszystkiego w środku opakowania (co trochę niewygodnie się ściąga, ale cóż na wakacje trzeba było ją zabrać! :<), więc lepiej trzymać ją w domu na półce, gdzie ma pewno się nie dojdzie do tego incydentu.
Podsumowując:
Produkt jest bardzo dobry, aczkolwiek nie daje efektu mocnego wybielenia. Nie tworzy skorupy na twarzy, więc jest wygodny w noszeniu na twarzy. Doskonały jeżeli nie ma się rano zbyt wiele czasu, ale równie dobrze można potrzymać maseczkę dłużej. Efekt nie jest oczywiście trwały, utrzymuje się do maksymalnie dwóch dni. Nie nawilża skóry, ale ma przyjemny zapach. Przebarwienia nieco znikają, koloryt skóry jest wyrównany, a cera gładziutka. Produkt szeroko dostępny na polskich stronach internetowych.
Efekt:
Ocena: 5/6
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Na dniach pojawi się recenzja Crystal Miracle Multi Cream SPF35 PA++ od Mizon oraz kolejny post z nauką japońskiego.
Post napisała Meysh
Obserwuj by być na bieżąco! :)

10 komentarze
Miałam kiedyś próbki tego produktu i przyznam, że mnie zachwycił :P W najbliższym czasie zamierzam zakupić pełnowymiarowe opakowanie ;)
OdpowiedzUsuńPolecam! :) Na pewno się nie zawiedziesz!
UsuńJeju, ten efekt! *.*
OdpowiedzUsuńDawno mnie u Ciebie nie było, piękny wygląd bloga :3
Iris
No, efekt jest naprawdę zadowalający! ^^
UsuńA dziękuję! Wszystko zasługa świetnej Sasame Ka!
Od dawna zbieram się do zakupu. Efekty pokazywane na stronach wyglądały cudownie, ale samo wybielenie blizn jest zachęcające.;D
OdpowiedzUsuńDokładnie! Ja byłam dość sceptycznie nastawiona co do efektów na stronach internetowych, gdyż prawie zawsze są podkolorowywane w programach graficznych. Tutaj się nie zawiodłam, kosmetyk jest cudowny! :) Naprawdę polecam!
UsuńCiągle zastanawiam się nad tym Tomatoxem :D
OdpowiedzUsuńSzczerze to ja wolałabym zainwestować w peelingi itp. (: Sądzę, że będzie to lepsza alternatywa, bo sam Tomatox nie ma jakiegoś oszałamiającego efektu. Jest bardzo delikatny, ale dla osób poszukujących tylko małego rozjaśnienia będzie w sam raz.
UsuńJeżeli miałabyś jakieś pytania to pisz, postaram się pomóc w wyborze ^^
Szkoda, że tak późno trafiłam na twojego bloga :<
OdpowiedzUsuńAle wszystko szybko nadrobie i czekam na kolejne posty i recenzje ;)
Kupiłam niecały tydzień temu. Niestety zupełnie mi nie pasuje, efektu za bardzo nie widać (może przez to, że mam raczej blaadą cerę, kupiłam mając nadzieję, że może stanie się bardziej "biała" zamiast różowawa xd), a troszkę podrażnia. Nie chcę tu spamić czy cooś, ale - jeśli ktoś by chciał wypróbować, ale szkoda mu hajsu, to mogę odstąpić swoją (niemal pełną) za 20zł (kupiłam za 65 w sephorze), więc podam maila: averysunnysunflower@gmail.com
OdpowiedzUsuń