Wysyłanie listów do Japonii!

00:07

Obiecany post o wysyłaniu listów do Japonii!

Listy wysłałam do czterech osób, dwóch Japończyków, Japonki oraz Chinki. Napisałam list, uważając by nie poplamić papeterii tuszem od pióra i starając się w miarę ładnie pisać. Oczywiście posługiwałam się językiem angielskim, tylko w jednym liście napisałam trochę po japońsku. Do każdego z listów dorzucałam parę polskich słodyczy. Chciałam się jednak zmieścić w przedziale do pięćdziesięciu gramów, by nie musieć płacić jedenastu złotych za jeden list (o cenach za chwilę). W zamian za nie, dostanę parę japońskich drobiazgów od adresatów. Oczywiście napiszę o nich w poście, aczkolwiek pojawi się on dopiero około 10 sierpnia. Yusuke (jeden z moich korespondentów) jedzie trzeciego lipca do Turcji i wraca dwudziestego siódmego, więc nie zdąży przeczytać, a co dopiero wysłać listu przed wyjazdem (ponieważ nie ma szans, by doszedł on w cztery dni), a chciałabym wszystko zawrzeć w jednym poście.

Ceny listów!
Nie będę dawała linków do strony Poczty Polskiej, bo jeżeli przeglądacie bloga na telefonie, nie sądzę by komfortowym było przerzucanie się z jednej karty na drugą (ziemniak jest lepszy niż mój telefon, więc przynajmniej dla mnie nie jest to dobre)

Przesyłka ekonomiczna:

  • Przesyłka listowa do 50g- 5,00 zł
  • Przesyłka listowa od 50g do 100g- 9,00 zł
  • Przesyłka listowa od 100g do 350g- 10,00 zł
  • Przesyłka listowa od 350g do 500g- 11,00 zł
  • Przesyłka listowa od 500g do 1kg- 21,30 zł
  • Przesyłka listowa od 1kg do 2 kg- 40,90 zł 
Przesyłka prioretytowa:


  • Przesyłka listowa do 50g- 5,20 zł
  • Przesyłka listowa od 50g do 100g- 11,50 zł
  • Przesyłka listowa od 100g do 350g- 13,00 zł
  • Przesyłka listowa od 350g do 500g- 15,30 zł
  • Przesyłka listowa od 500g do 1kg- 29,30 zł
  • Przesyłka listowa od 1kg do 2 kg- 58,90 zł 
Haha, wiem że zabrzmi to głupio, ale ważyłam w domu listy, gdyż nie chciałam sytuacji w której okaże się, że zamiast 49g będzie 51g, a przecież jeżeli mam już płacić te głupie jedenaście złotych to wolę chyba powciskać tych słodyczy ile się da, by wykorzystać te dostępne jeszcze 49g, nie? Zrobiłam jak należało, każdy list miał czterdzieści dziewięć lub pięćdziesiąt gram. Idę na pocztę, stoję oczywiście pół dnia, aż w końcu przy okienku pani Z PRĘDKOŚCIĄ ŚWIATŁA waży listy. Patrzę- pierwszy 49g, drugi 50g, trzeci... 51g. Myślałam, że padnę, kobieta oczywiście musiała ze mnie wycisnąć te sześć złotych więcej. Następny list... cały czas wahało się między 50g a 51g. I jak myślicie ile ta cudowna pani mi policzyła? No to przecież oczywiste- 11 zł. Haha, no dobra wiem, może dla większości te dwadzieścia dwa złote to nie majątek, ale dla mnie każda oszczędność jest ważna, szczególnie kiedy o cenie zależy głupi jeden gram. 

Trochę o kwestii adresowania, która chyba jest jedynym powodem dla którego tutaj wpadliście, nie? 
No więc rozczaruję Was, ale szłam na czuja, haha. Yusuke podał mi adres, który był poprawnie zaadresowany i na nim się wzorowałam. Nie będę podawała tego adresu, gdyż nie chcę ujawniać jego danych osobowych, w końcu to adres zamieszkania. Pamiętajcie, żeby pod każdym listem do Japonii napisać JAPAN! Tylko tym przejmuje się Poczta Polska, a resztą poczta w Japonii, która jest naprawdę niesamowita i zawsze dba, by list doszedł. Gdyby tylko coś takiego było w Polsce... raj! Tutaj macie na forum wszystko wytłumaczone na temat adresowania, gdyż sama nie mam głowy, by to wyjaśniać- http://www.nihonsun.net/topic-170-0.html :) 

Wysyłam parę zdjęć listów :) Haha, adresy zaklejone, wybaczcie :^ Chciałabym też zachęcić Was do pisania listów! To cudowna akcja, takie działania utrwalają tę piękną możliwość komunikacji jaką nam one dają! To oczekiwanie na ich przyjście, czytanie ich i możliwość zachowania ich w szafce na lata jest niesamowite. Kij z robieniem screenów rozmów i zapominanie o nich za dwa dni. Tylko listy dają takie idealne wrażenia i poczucie, że ma się przyjaciół którzy Ci ufają, ponieważ podawanie własnego  adresu cóż... do najbezpieczniejszych nie należy mając pod uwagę to, iż nigdy nie można być pewnym z kim tak naprawdę się rozmawia.

To tyle w tym poście, mam nadzieję, że się spodobał! :^







 Post pisany przez Meysh
Wszystkie zdjęcia należą do mnie i nie życzę sobie ich rozpowszechniania.
Za niedługo pojawi się post o kosmetykach, które kupiłam :)
Chciałam też poinformować, iż od jutra zmieniam miejsce mojego pobytu na okrągłe dwa miesiące. Będę miała internet, więc spokojnie, posty na blogu będą, ale moja aktywność na fanpage'u spadnie, gdyż będę prawie ciągle w podróży :)
Przepraszam za moją nieobecność, wytłumaczyłam ją prosto w poście na fanpage'u :)

You Might Also Like

6 komentarze

  1. Post świetny! Szybko i lekko się czytało! Namówiłaś mnie na wysłanie listów i także z moimi przyjaciółmi zza granicy chcemy je sobie powysyłać!
    Czekam na kolejny post!
    Pozdrawiam, Julie :')

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej bardzo się z tego powodu cieszę! Miłej korespondencji! :) Jeśli miałabyś jakiekolwiek pytania to pisz, postaram się jak najlepiej pomóc ;)

      Usuń
  2. Dzięki tobie wysłałam list do Yiin ^^
    Dziękuję. Czytam wszystkie twoje wpisy, ale zazwyczaj nie mam jak napisać komentarza, przepraszam:) jesteś moją ulubioną blogerką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym kupił znaczek za 6zł i wrzucił do skrzynki zamiast gadać z babą z Poczty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie slodycze wciskasz do tych listow, ze sie mieszcza?

    OdpowiedzUsuń